Koncentrat Białka Serwatkowego Bio Czekolada Greenwhey w Paryżu: 22 g białka w porcji
Białko serwatkowe bio ze świeżego mleka z Alp, bez dodatków i bez syntetycznych słodzików, dostarczające 22 g białka w porcji 30 g.
Dostępne w Paryżu w Herba Barona, w torebce 900 g.
▶ Concentré de Whey Bio Chocolat Greenwhey 900 g : la vidéo en 2 min 33
Czym naprawdę jest koncentrat białka serwatkowego bio
Whey, czyli białko serwatkowe, to frakcja białkowa serwatki. Podczas produkcji sera mleko rozdziela się na dwie części: z jednej strony skrzep, z drugiej klarowny płyn. Ten płyn zawiera szybko trawione białka o bardzo pełnym profilu aminokwasowym. Zadaniem producenta jest jego przefiltrowanie, zagęszczenie, a następnie wysuszenie, tak aby otrzymać proszek.
Słowo „koncentrat” określa stopień oczyszczenia. W tym przypadku proszek zawiera około 73 g białka na 100 g: resztę stanowią węglowodany resztkowe pochodzące z laktozy i niewielka ilość tłuszczu mlecznego. Ta niebiałkowa część nie jest wadą – to ona nadaje koncentratowi pełniejszą konsystencję i bardziej mleczny smak niż w przypadku izolatu. Wiele osób właśnie z tego powodu woli koncentrat od izolatu.
Różnica w porównaniu z konwencjonalnym białkiem serwatkowym zaczyna się już na etapie surowca. Standardy rolnictwa ekologicznego określają sposób żywienia krów: trawa i pasze ekologiczne, bez GMO. W przypadku produktu spożywanego codziennie, czasem przez lata, to kryterium ma duże znaczenie dla wielu naszych klientów w Paryżu.
Ekologiczne mleko z Alp i dlaczego pochodzenie ma znaczenie
Greenwhey współpracuje z rodzinnymi gospodarstwami w Alpach. Mleko jest odbierane świeże, a następnie pasteryzowane w niskiej temperaturze przed delikatną mikrofiltracją. Te dwa szczegóły techniczne mają znaczenie: im wyższa temperatura, tym silniej białka ulegają denaturacji, czyli tracą swoją pierwotną strukturę. Łagodna pasteryzacja lepiej chroni natywne frakcje serwatki.
Na opakowaniu podano rolnictwo austriackie, dystrybucję pod kodem FR-BIO-01 i pakowanie pod kodem PL-EKO-01. To kody jednostek certyfikujących: pozwalają prześledzić cały łańcuch. Na takie szczegóły zawsze zwracamy uwagę, zanim wprowadzimy markę do naszego sklepu w 12. dzielnicy Paryża, bo oznaczenie „bio” bez możliwej do zidentyfikowania jednostki certyfikującej niewiele jest warte.
Bez dodatków: co to oznacza w praktyce
Lista składników mieści się w trzech linijkach: koncentrat białek serwatkowych z mleka ekologicznego (93–95%), kakao ekologiczne ze sprawiedliwego handlu (3–5%) i sproszkowany wywar z owocu mnicha (2%).
Owoc mnicha, czyli lo han guo, to najciekawszy element tej receptury. To niewielki owoc uprawiany na południu Chin, którego związki słodzące, mogrozydy, mają bardzo dużą siłę słodzenia, nie dostarczając przy tym węglowodanów. Zastępuje tu sukralozę czy acesulfam K, często spotykane w smakowych odżywkach białkowych. W efekcie smak jest wyraźnie mniej słodki niż przeciętnie: po przejściu z klasycznego białka serwatkowego pierwsze dni bywają zaskakujące, potem przestaje się to zauważać.
Bez gumy ksantanowej, bez lecytyny, bez sztucznych aromatów, bez barwników. Uczciwie trzeba przyznać, że proszek rozpuszcza się nieco wolniej niż odżywka z dodatkiem emulgatorów. Shaker z kulką rozwiązuje ten problem w kilka sekund.
Wartości odżywcze i profil aminokwasowy
W porcji 30 g: 116 kcal, 22 g białka, 3,5 g węglowodanów i 1 g tłuszczu. W przeliczeniu na 100 g proszku: 387 kcal, 73 g białka, 12 g węglowodanów i 3,5 g tłuszczu.
Torebka 900 g to około 30 porcji, czyli miesiąc przy jednej porcji dziennie. Ten format polecamy na pierwszą próbę: wystarcza, by ocenić produkt w dłuższym czasie, bez wydatku na opakowanie 2,7 kg.
Jeśli chodzi o aminokwasy, serwatka dostarcza wszystkich dziewięciu aminokwasów egzogennych, z wysokim udziałem leucyny, izoleucyny i waliny, czyli trzech BCAA. W żywieniu sportowców najwięcej uwagi poświęca się leucynie, ponieważ to ona w największym stopniu uruchamia syntezę białek mięśniowych. Dlatego białko serwatkowe pozostaje, przy tej samej ilości białka, jednym z najskuteczniejszych źródeł w okresie regeneracji.
Jak i kiedy przyjmować
Porcję przygotowuje się z 4 miarek, czyli 30 g, w 250 ml wody lub mleka. Zawsze najpierw wlewa się płyn, a dopiero potem wsypuje proszek: odwrotna kolejność powoduje powstawanie grudek na dnie shakera.
Najczęstszą porą pozostaje czas po treningu, w ciągu godziny od jego zakończenia. Zastosowanie nie ogranicza się jednak do sportu. Porcja jako popołudniowa przekąska skutecznie syci, a białko serwatkowe świetnie sprawdza się w owsiance, jogurcie czy cieście na pancakes. Wersja czekoladowa szczególnie dobrze pasuje do takich przepisów.
Jeśli chodzi o dzienną ilość, zasada jest prosta: białko serwatkowe uzupełnia dietę, a nie ją zastępuje. Jedna do dwóch porcji dziennie wystarcza w zdecydowanej większości sytuacji. W razie wątpliwości co do rzeczywistego zapotrzebowania zapraszamy do naszego sklepu w 12. dzielnicy Paryża: najpierw przyjrzymy się sposobowi odżywiania, a dopiero potem cokolwiek zaproponujemy.
Koncentrat czy izolat: co wybrać
To pytanie najczęściej słyszymy w sklepie. Koncentrat zawiera 73% białka i zachowuje trochę laktozy; natywny izolat białka serwatkowego przekracza 85% i prawie jej nie zawiera.
Koncentrat to dobry wybór dla osób, które bez problemu trawią mleko, lubią pełniejszą konsystencję i zwracają uwagę na stosunek jakości do ceny. Izolat sprawdzi się, gdy laktoza sprawia kłopot, gdy węglowodany są ściśle kontrolowane lub gdy liczy się maksymalna zawartość białka w porcji.
W praktyce większość osób odwiedzających nasz sklep bardzo dobrze czuje się z koncentratem. Izolat staje się naprawdę uzasadniony przy potwierdzonej wrażliwości na laktozę lub na redukcji, gdy liczy się każdy gram węglowodanów.
Certyfikaty i alergeny
Produkt ma certyfikat ekologiczny, jest bezglutenowy, wegetariański, koszerny i halal, z certyfikatem V-Label. Kakao pochodzi ze sprawiedliwego handlu Fairtrade®.
Zawiera mleko: to jeden z głównych alergenów, dlatego produkt nie jest odpowiedni dla osób uczulonych na białka mleka krowiego. Nie należy mylić tej alergii z nietolerancją laktozy, która ma zupełnie inny mechanizm i w której lepiej sprawdza się raczej izolat.
Ten produkt jest suplementem diety. Nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej, zbilansowanej diety i zdrowego trybu życia. Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci. Nie przekraczać zalecanej porcji do spożycia w ciągu dnia. Wysyłamy także z Paryża do Polski; koszty i terminy dostawy są widoczne przy składaniu zamówienia.
Najczęściej zadawane pytania
Czy to białko jest bardzo słodkie?
Nie, i to właśnie jego znak rozpoznawczy. Owoc mnicha daje dyskretną słodycz, daleką od klasycznych smakowych odżywek. Osoby przyzwyczajone do bardzo słodkich produktów w pierwszych dniach często uznają smak za delikatny.
Czy można je przyjmować w dni bez treningu?
Tak. Zapotrzebowanie na białko nie znika w dni odpoczynku, a często to właśnie wtedy zachodzi regeneracja. Porcja jako przekąska jest jak najbardziej na miejscu.
Czym różni się od białka z supermarketu?
Przede wszystkim pochodzeniem mleka i listą składników. Część odżywek dostępnych w sieciach handlowych powstaje z mleka konwencjonalnego i zawiera syntetyczne słodziki, sztuczne aromaty oraz emulgatory. Tutaj są trzy składniki, wszystkie ekologiczne.
Czy można je odebrać w sklepie?
Tak, odbiór jest możliwy pod adresem 10 rue Théophile Roussel, w 12. dzielnicy. Aktualna dostępność wybranego smaku jest podana na tej stronie.
Porada Herba Barona – porcję najlepiej przyjąć w ciągu 30–60 minut po treningu: z wodą, jeśli zależy nam na jak najlżejszym trawieniu, lub z napojem roślinnym, jeśli ma to być pełnowartościowa przekąska.














